Sklepy szachowe w Warszawie

Myśli, które uciekły mi z głowy...

Temat: Pana Sonic'a za ...
Użytkownik "TomaSz." <usenet_m@op.pl
w wiadomości <news:171wi0w4c7uq6.c0uul3jb8zte$.dlg@40tude.netwstukał:


Piętno dla Panasonika za... na właściwie nie wiem za co - za pazerność,
za cudowanie, za robienie schodów?
http://panasonic.totu.pl/instrukcje.php


I jaki to Panasonic?

Dla nieklikaczy:

1.   Sklep internetowy jest usługą firmy TEKOMP. Właścicielem sklepu jest
TEKOMP Tomasz Pieszko z siedzibą w Warszawie przy ul. Szachowej 1


Sprzedają sprzęt wart 2000, 3000 czasami i 5000 zł i nie mogą dorzucić
do nich instrukcji obsługi, tylko trzeba specjalnie dokupić.


Gdyby tak było to pewnie odpowiednie słuzby juz dawno pacjenta by
przetrzepały za łamanie ustawy.

IMO instrukcje są sprzedawane niezależnie (ciekawe co na to Panasonic), ot
oferta dla tych, którzy gubią takowe


kretyńska polityka. A już prawie się zdecydowałem na zakup właśnie ich
kamery.


Nie ich, a u nich/niego.
Że zapytam dzwoniłeś "do sprzedawcy", by dowiedzieć się, czy instrukcja jest
razem ze sprzętem?


Źródło: topranking.pl/1753/pana,sonic,39,a,za.php


Temat: sklepy z szachami - pilne
Sunrise <sunr@ceti.plnapisał(a):


Czy ktos z grupowiczow wie gdzie w Warszawie sa sklepy z szachami -
najlepiej jakies z wiekszym wyborem.


szkoda że nie piszesz czy szachy ozdobne czy turniejowe
jeśli te drugie to jakieś linki będą na stronie

www.pzszach.org.pl


Źródło: topranking.pl/1790/sklepy,z,szachami,pilne.php


Temat: Gdzie kupić SZACHY w Warszawie?
Gdzie kupić SZACHY w Warszawie?
No właśnie? Chciałabym komuś szczególnemu sprawić prezent w postaci
profesjonalnych, turniejowych szachów, typu Staunton. Ale zupełnie nie mam
pojęcia gdzie (w jakiego typu sklepach) ich szukać. Można kupić przez
internet, ale zależy mi na czasie.
Jeśli rzucił Wam się w oczy taki sklep w Warszawie, to dajcie znać.
Pozdr.
K.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,21,14289602,14289602,Gdzie_kupic_SZACHY_w_Warszawie_.html


Temat: Gdzie kupić SZACHY w Warszawie?
wiesia6 napisała:

> Szachy to gra królewska .W Warszawie ???. Komu?
> Warszawiaków jest pewnie już ze dwa miliony, ale szachistów wśród nich
pewnie
> garstka jak w Poroninie.
> No bywa.
> Wieża na G7 i czekam...

No i okazuje się, że dla tej garstki nie warto sprowadzać szachów do sklepów.
Zamówiłam w internecie, dostawa kurierem następnego dnia. Przyzwoite stauntony
5. Obdarowany ucieszony. Partia rozpoczęta.
> wiesia

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,21,14289602,14289602,Gdzie_kupic_SZACHY_w_Warszawie_.html


Temat: prezent dla teścia na 60-te urodziny
ja nie jestem z warszawy, a szachy kupiłam podczas pobytu w zakopanem, bo
górale robią we wsztstkich rozmiarach od małych topornych po ogromne eleganckie
wygładzone extra /drewniane przepięknie pachnące/ Idąc tym tropem możesz
poszukać np w cepeli, jesli wogóle jest taki sklep w warszawie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,7213914,7213914,prezent_dla_tescia_na_60_te_urodziny.html


Temat: Wakacje - co robicie?
Urlop w Warszawie to nie tragedia. Jest gdzie się opalać (oddzielny wątek :-).
Okolica całkiem zasobna w lasy, jest bardzo dobry dojazd do Lasu Kabackiego i
Parku w Powsinie. Tam mozna się moczyc w basenie, odwiedzić ogród botaniczny,
pograć w szachy, a w wolne dni posłuchac koncertów. Jest okazja do przejażdzki
ciuchcią z Sochaczewa do Tułowic, to wyprawa na cały dzień. W mieście nie ma
tłoku w muzeach i kinach, łatwiej o bilety do teatrów. Mozna zwyczajnie powłóczyc
sie po mieście i zobaczyc wszystkie zmiany. I połazic po sklepach, wreszcie jest
na to czas :-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,2435786,2435786,Wakacje_co_robicie_.html


Temat: Mieszkańcy kontra władze spółdzielni
Kolesiu co popierasz> prezesika z brodą< z NASZEGO DOMU zapraszam do
bloków gdzie nie ma portierni .
Jak wejdziesz na klatkę to smród ,bród i ubustwo.
Nikt od 10 lat nie wyszorował nam klatki przy windzie.
Mam rodzinę w Warszawie i mieszkają w domu w ktorym spoldzielnia za
podobne czynsze,zalożyła we wszystkich mieszkaniach drzwi
antywłamaniowe oraz na klatkach schodowych , korytarzach oraz
wejscia sa wyłozone plytki.
Dzieci ze spoldzielni maja szereg swietlic bo jedna przypada na
kilka bloków, są wyjazdy na obozy i kolonie ,itd
Samorzad organizuje uniwerki 3 wieku,są grlilowania ,macze w
siatkę ,pinponga,turnieje szachowe i inne.
Prawo spoldzielcze mowi art.1 $2 ze spóldzielnia moze prowadzić
działalnośc społeczną i oświatowo-kulturalną na rzecz swoich
członków i ich srodowiska.
A u nas jest gó.. z makiem i z pasternakiem.
Są przetargi lipne zawyżone bo z kolesiami i zaniżone umowy
czynszowe np. od sklepów i inne korzystne cudenka robione przez
tych i dla tych PANÓW co w naszym imieniu je zawierajĄ.
A FORSA NASZA IDZIE Z RĘKI DO RĘKI, a my mamy "wuja"!!!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,68,81321809,81321809,Mieszkancy_kontra_wladze_spoldzielni.html


Temat: Dobra galeria sztuki
Hmm... .pamiętam tam swego czasu szachy złoto-platynowe za 6 miliardów starych
złotych. Ech... wykupili przede mną.
Z obrazów polecam galerię Canaletto na antresoli schodów ruchomych.
Ciekawa jest również w budynku SilverScreenu przy Puławskiej.
Podobały mi się również obrazy w galerii wydawnictwa AxelSpringer.
CIekawe obrazy ma również galeria/sklep plastyczny na Freta.
W Warszawie o dobrze dobrany obraz do wnętrza nie jest trudno. Perełki zdarzają
się również na Allegro.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,17591123,17591123,Dobra_galeria_sztuki.html


Temat: Szachy w Ogrodzie Saskim
Racja, zgadzam się; nawet teraz był widoczny patronat Plus GSM, który wspiera
naszą kadrę. Ale w ten sposób odbiegliśmy jednak od wątku spontanicznego grania
w szachy przez amatorów i miejsc ich stałych spotkań.

W Warszawie znam trzy knajpy, które mają szachy na wyposażeniu baru: barek w
Domu Kultury przy Wiolinowej (na piętrze), bar Helicon przy Freta i Pub przy
Piwnej na rogu placu Zamkowego (dawny sklep ze słodyczami). Jeżeli znasz
jeszcze jakieś, to proszę dopisz.

Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,14931794,14931794,Szachy_w_Ogrodzie_Saskim.html


Temat: Centrum im. Adama Asnyka
wielkopolskawschodnia napisał:

> Ok333, czy ty uległeś zaczadzeniu

Wprost przeciwnie , dotlenilem sie nad Swedrnia :)

>i nie widzisz
Slabo , bom krotkowidz

i nie słyszysz? :)

slepy , z regoly zawsze lepiej slyszy :). Sluczam , kecz nie
podsluchuje.
>
> Przecież napisałem wyraźnie, że tam ma być informacja turystyczna.

A ja w innym watku juz dawni pisalem ,ze jeden z glownych
Punktow ,,it'' powinien byc uruchomiony w poblizu Sanktuarium tak
by ksiadz Plata nie mogl do cna ,,wydoic;; swoich poatnikow, ktorzy
zarazem sa Gosmi Miasta Krolewskiego. Co boskie Bogu, a co cesarskie
Pecherzowi :D. Capito ?
> To tak, jakby informację turystyczną w Warszawie zamiast na placu
> Zamkowym zrobić np. na Targówku Fabrycznym albo na Starym Bródnie.
>
Stolicy nie znosze od mlodzienczych lat tak, jak kaliszoki
ostowiakow :)
Powyzdzym postem chcialem tylko nadmienic ,ze w tym ksazkowym CAS ,
bedzie wszystko ! Jak w sklepie GS w Zelazkowie, nic nie ujmujac
GeeSowi. Obok bibliofile beda mogli w blaszaku pograc w szachy albo
warcaby, hej.
> Już? Załapałeś? Rozumiesz? Jaśniej nie umiem. :)

To sie jeszcze ucz :).
Pozdro.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,110,76615931,76615931,Centrum_im_Adama_Asnyka.html


Temat: kompilatory C
Sprawa nr:
1. Moze mi ktos powiedziec jakie kompilatory C mamy obecnie na PPC???

2. Od pewnego czasu chcialem dokonac bardzo szczytnego celu, a
mianowicie
skompilowac na Amige kilka rewelacyjnych programow szachowych.
Problem jednak w tym ze gdy po wielu walkach z siecia udalo mi sie
sciagnac
kompilator GNU  to okazalo sie ze czegos tam nie sciagnalem cos
namieszalem
i wala nie poszlo. A jako ze pracuje bardzo dlugo i ciagle jestem
zabiegany to
oslabilem sie i dalem sobie na luz z tym kompilatorem. Ostatecznie
napisalem
do faceta ktory skompilowal program Crafty na Amige i na moja prosbe
skompilowal
jeszcze inny program czyli Exchess (oba na aminecie). Ale w tym czasie
odnalazlem
zrodelka PRZEREWELACYJNEGO wrecz programu Phalanx i tez bym chcial
to skompilowac i to najlepiej zoptymalizowac na rozne procki. Czy moze
mi ktos
jakos pomoc. Po pierwsze to chcialbym miec pakiet GNU C ktory jak dla
debila
zainstaluje sie elegancko i wszystko bedzie mial co trzeba do kompilacji

standardowego programu. Blagam pomozcie mi najlepiej jakby mogl mi
pomoc ktos z Warszawy. Ja nawet zaplace tylko pomozcie.
Byloby rewelacyjnie gdyby jeszcze takim kompilatorem mozna bylo
skompilowac program na PPC. Wowczas nie zastanawialbym sie nawet minuty
tylko polecialbym do sklepu po te pieprzone PPC.

3. Nie zwiazane z kompilatorami. Czy moze mi ktos zrobic pewien test na
procku 040/40 i 060 ?. Chodzi mi o przyrost predkosci obliczeniowej na
pewnym
programie szachowym.

Pozdrowienia
Grzegorz Sidorowicz
sid@kki.net.pl
http://www.kki.net.pl/~sidorx/


Źródło: topranking.pl/1428/kompilatory,c.php


Temat: Szachy elektroniczne
Witam, gdzie w Warszawie kupię (podróżne) szachy elektroniczne? Ktoś zna
konkretny sklep?

Chillin


Źródło: topranking.pl/1790/szachy,elektroniczne.php


Temat: Szachy elektroniczne
wit.


Witam, gdzie w Warszawie kupię (podróżne) szachy elektroniczne? Ktoś zna
konkretny sklep?


poszukaj w piatniku, senatorska 24.

pozdr.
michaljonca


Źródło: topranking.pl/1790/szachy,elektroniczne.php


Temat: kolejny koncercik
:))
Czysta wódka, cały stół w ogórkach, browar i gorzka żołądkowa.
Ja zostaję tu do jutra.
To tradycja narodowa jak pieprzony karp i kutia.
Smirnof, Bols i Lodowa w naszej krwi jak Kuruniowska.
Zupa w nim.
W naszych starych, w których ten ustrój żył.
I wolnośc naszych twarzy, kiedy ten ustrój gnił.
Wolność młodych twarzy nie zdających sobie sprawy,
Co mimo wszystko ten ustrój w nich zostawił.
Ustrój znikł, lecz zostawił ślad w dzielnicach Warszawy.
W tych nawykach, które siedzą w nas jak szósty zmysł.
Czaisz? Żaden z mych ziomów nie ustawia się na szachy.
Wiesz, ta sama tradycja - trochę inne czasy.
Nic prócz demokracji, nic nowego, nic.
Co bym robił, gdyby nie ta wolność słowa dziś?
Mógłbym palić i pić, mógłbym tak ja wszyscy tutaj.
Pijesz browar, wódkę, inne etykiety.
W lepszych ciuchach my. W lepszych butach.
Może trochę inne cele to pierwsze wolne pokolenie.
Skarzone PRL-em.

To siedzi w nas jak szósty zmysł.
Nic z tym nie zrobisz.
Wiesz, musiałbyś się chyba gdzie indziej urodzić.
To jest jak szósty zmysł.
Masz go we krwi, masz go na codzień.
To jest ten szósty zmysł, który masz w sobie.

W tym kraju pijesz, gdy się cieszysz.
Pijesz, gdy jesteś smutny.
Ludzie zmienili miłośc do życia w miłość do wódki.
Zmienili tylko kiedy? Historia nie pamięta.
Szczęście na nieszczęściach, majątki na przekrętach.
Im większy interes tym większa butelka.
I tak wielu z nas zniewala wolność, którą mamy w rękach.
Wolność? Nowobogackim z nią jest lepiej.
Nie zmienili nic tylko Żytnią na Belweder
I Królewskie na Heineken, bo są wreszcie w sklepie.
Wreszcie. Choć wcale nie pamiętam, że nie było wcześniej.
Choć wcale nie pamiętam, lubię melanż-opór.
Dostałem tą inklinację w prezencie od przodków.
Dostałem ją jako sposób spędzania czasu.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,150,17158691,17158691,kolejny_koncercik.html


Temat: Dworcowej świetlicy w Żywcu grozi zamknięcie
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3095827.html

Świetlica na żywieckim dworcu jest jedynym ciepłym miejscem, w którym
młodzież dojeżdżająca do szkół może poczekać na pociąg. Ale kolej zażądała
czynszu i świetlicy grozi zamknięcie

Arek Dziergas i Piotrek Figura to uczniowie żywieckiej "budowlanki". Arek
mieszka w Soli, Piotrek w Cięcinie. Codziennie wracają pociągiem ze szkoły.
Lekcje kończą się o różnej porze. Z reguły muszą czekać na pociąg. - Latem
nie jest jeszcze najgorzej. Można przejść się po mieście. Zimą nie ma się
gdzie podziać. W holu dworca jest bardzo zimno - opowiadają chłopcy.

Właśnie z myślą o takich uczniach, jak Piotrek i Arek, dojeżdżających do
szkół w Żywcu z najodleglejszych zakątków Żywiecczyzny, trzy lata temu na
żywieckim dworcu otwarto świetlicę. Pomieszczenie było wcześniej obskurną
norą zabitą deskami. Dzięki ks. Jerzemu Kolasińskiemu oraz radnym z miasta i
powiatu: Jerzemu Hernasowi i Jackowi Sewerynowi udało się zamienić norę w
przytulny, ogrzewany pokój. Są tu stoliki, przy których młodzież może odrobić
lekcje, w kącie cicho gra radio. Jeśli któryś z młodych pasażerów czekających
na pociąg nie ma nic do roboty, może pograć w piłkarzyki, szachy albo
poczytać kolorową gazetę ze stosu leżącego na półce. Ks. Kolasiński rozdaje w
świetlicy bezpłatne, ciepłe posiłki dla najuboższych, a gdy w wielkich
termosach coś zostanie, pani wydająca obiady częstuje tym młodzież.

Bywają dni, że do świetlicy zagląda nawet kilkudziesięciu uczniów. Nie
wiadomo jednak, jak długo placówka będzie działała. Do końca zeszłego roku
jej utrzymanie nie było drogie - żywieckie starostwo płaciło jedynie rachunki
za media. W grudniu skończyła się umowa użyczenia pomieszczenia przez spółkę
PKP Dworce Kolejowe. Starostwo chciało ją przedłużyć na kolejny rok, ale
kolej nie zgodziła się użyczać pomieszczenia za darmo i zażądała miesięcznego
czynszu w wysokości 10 zł za metr kwadratowy.

- Utrzymanie świetlicy będzie teraz kosztowało około tysiąca złotych
miesięcznie, w dodatku kolej zażądała od nas kaucji w wysokości ponad 700 zł.
Nie mamy na to pieniędzy w budżecie - martwi się Stanisław Kucharczyk,
rzecznik prasowy żywieckiego starostwa. - Rozważamy różne możliwości.
Niestety, włącznie z zamknięciem świetlicy - dodaje.

Henryk Bacior, zastępca dyrektora PKP Dworce Kolejowe w Warszawie, tłumaczy,
że spółki nie stać na dopłacanie do świetlicy.

- Trzeba też zrozumieć nasze racje. Wiemy, że świetlica jest bardzo
potrzebna, ale nie możemy na niej tracić. Tymczasem ponosimy koszty jej
działania, są to choćby podatki od nieruchomości, które musimy płacić - mówi.
Bacior dodaje, że zaproponowany przez PKP Dworce Kolejowe czynsz jest dużo
niższy niż w przypadku sklepu czy innej dochodowej instytucji. Zapowiada, że
kolej postara się jeszcze obniżyć stawkę.

Kucharczyk: - Prowadzimy negocjacje, próbujemy uratować świetlicę, ale ciągle
zadajemy sobie jedno pytanie: dlaczego mamy płacić, skoro własnym kosztem i
siłami zrobiliśmy coś, co służy przede wszystkim klientom kolei?


Źródło: topranking.pl/1568/dworcowej,swietlicy,w,zywcu,grozi,zamkniecie.php